Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ehh...
Ehh...
No i cóż mogę napisać? No kurde niezły zapieprz jest, jak wszyscy wiedzą koniec roku się zbliża. Oj, długo nie mogłam się zebrać, by cokolwiek napisać na blogu. Nie wiem dlaczego, ale tak jakby zupełnie przestało mnie to kręcić. Zdecydowanie wolę CZYTAĆ blogi. A tak właściwie photoblogi. I sama takowy mam. Kilka zdjęć jest zresztą wstawionych po prawej stronie tego bloga.
Oj ludzie, pozamulam teraz trochę o szkole. Jak ja juz mam dosyć tego wszystkiego... Nie chce mi się zupełnie nic. Zresztą, już sobie wyrobiłam średnią 5,0. Chyba więcej mi nie jest potrzebne... I tak w wakacje pojadę w nagrodę na weekend do Londynu. Hmmm... może być całkiem fajnie :) No, a poza tym jade jeszcze na kolonie w góry. Więc (nie zaczynamy zdania od 'więc'!) zapowiada się bardzo miło. I tym bardziej nie chce mi się chodzić do szkoły, wstawać o 6 rano, odrabiać lekcji, itd. No ale jeszcze dwa okropne tygodnie (sprawdzian z biologii, geografii, etc) i już będzie luzik.
Swoją drogą strasznie mnie dzisiaj pogoda zaskoczyła, zresztą na pewno nie tylko mnie. No i cholera nie otworzą nam jeszcze Plazy. No pech, to pech... A najlepsze, że katastrofa zaczęła się na matmie... Hmm...
No ale ja przeczekałam w szkole najgorsze, gdyż musiałam napisać rozprawkę i oddać szybko pani od polskiego. No ale... i tk było zimno i nieprzyjemnie. A jeszcze po 11 było blisko 30°C... I w ogóle trochę wcześniej grałyśmy w kosza na dworze i nic nie zapowiadało nawałnicy. Ehh... tak to już jest. No ale... trzeba się przyzwyczić, bo nie mamy na to wpływu. Ale naprawdę szkoda tej Plazy. Już miałam plany na piątek związane właśnie z tym miejscem. No trudno. Współczuję też wszystkim właścicielom sklepów. Przecież oni już mieli wniesiony dzisiej towar do sklepów. Ale któż mógł się tego wcześniej spodziewać? Chociaż, może to nawet lepiej, że nie było klientów w środku, bo mogłoby się komuś coś stać. Może tym razem poprawią dach? Oby, no.
Oj, jestem już zmęczona, nie mam już siły żeby dalej pisać tą notkę. Idę robić matmę...
Pozdrowienia dla... (looknijcie sobie tutaj), wszystko ładnie opisałam, nie mam już siły tego kopiować. No i w ogóle... Szzztttrr! :D =* (tak, tak - głupawka!)
PS. Lubię tą fotę :)

Agusia 23/05/2007 21:52:48 [Powrót] Dodaj swoją opinię...